BIOrę - SKLEP ZERO WASTE W POZNANIU

Coś za mną łaziło. Się szwendało i przestać nie chciało... Zaczęło się oczywiście podjadanie. A to kilka orzeszków, świeży daktyl, dwie śliweczki.. i nic!
W końcu, przeczesując Internety w poszukiwaniu tego czegoś, co za mną chodziło, natknęłam się na genialny przepis mojej ukochanej Jadłonomii. I to był strzał w dziesiątkę!!! :)
Oryginalny przepis, który wprawił mnie w cudowny nastrój na resztę dnia znajdziecie tutaj.

A ja zostawiam Wam moją wersję, zrobioną w thermomisiu ;)
Jeżeli i do Was się coś takiego kulinarnego przyczepi, że nie wiadomo co z tym zrobić, zachęcam, żeby skorzystać :)

SKŁADNIKI

Na spód:

  • 1 szklanka orzechów laskowych - do kupienia w BIOrę
  • 1 szklanka orzechów włoskich  - do kupienia w BIOrę
  • ½ szklanki daktyli  - do kupienia w BIOrę
  • szczypta soli morskiej  - do kupienia w BIOrę

Na krem:

  • ½ szklanki kaszy jaglanej  - do kupienia w BIOrę
  • 3 szklanki mleka roślinnego  - do zrobienia z soi albo wiórków kokosowych kupionych w BIOrę
  • ¼ szklanki brązowego cukru  - do kupienia w BIOrę
  • 3 łyżki delikatnego oleju - do kupienia w BIOrę
  • sok wyciśnięty z połowy cytryny - teraz też do kupienia w BIOrę :)
  • skórka otarta z całej cytryny - teraz też do kupienia w BIOrę :)
  • szczypta soli morskiej - jak wyżej ;)
  • oraz: ulubione sezonowe owoce - u mnie maliny z zamrażarki :)

PRZYGOTOWANIE:

  1. Daktyle zalać gorącą wodą
  2. Do garnka wsypać kaszę, cukier, olej, skórkę i sok z cytryny oraz szczyptę soli, wszystko zalać mlekiem, gotować na małym ogniu, co jakiś czas mieszać
  3. Do thermomixa wsypać migdały i szczyptę soli, zmiksować (10s/obr8) na mąkę, dodać odsączone daktyle, ponownie zmiksować na wysokich obrotach (10s/obr5) na kleistą, przyjmującą kształt dłoni masę. Jeśli masa się kruszy dodać jeszcze 1 lub 2 łyżki wody i zmiksować ponownie - moja nie kruszyła się wcale :)
  4. Foremkę (u mnie tortownica o śr. 27 cm, ale powinna być taka specjalna na tartę) wyłożyć papierem do pieczenia, a następnie wyłożyć spód i brzegi formy masą orzechowo-daktylową - powstrzymać się od podjadania :) Odstawić do lodówki.
  5. Kiedy kasza wchłonie większość mleka i będzie bardzo miękka, zmiksować ją na gęsty budyń (15s/obr10)
  6. Budyń od razu wylać na spód i od razu udekorować owocami
  7. Odstawić do wystudzenia, schłodzić w lodówce przez minimum 1h

Gotowe. Proste, prawda?

Smaaaaaacznego! :)