BIOrę - SKLEP ZERO WASTE W POZNANIU

Amarantus (nasiona szarłatu), z powodu swoich fantastycznych właściwości, jest nazywany "zbożem XXI wieku", czy też "Złotem Inków". Jest jednym z najzdrowszych i najstarszych zbóż.
Stanowi wartościowy element diety, ale można go również użyć jako składnik kosmetyków. Nie zawiera glutenu, dzięki czemu zyskał w ostatnim czasie nowych zwolenników.

Dlaczego warto go poznać i wprowadzić do swojej codziennej diety? Zawiera dużo żelaza, wapnia (więcej niż w mleku), magnezu (więcej niż w szpinaku czy w czekoladzie) oraz białek egzogennych, czyli tych, których najbardziej potrzebują weganie. Można go kupić w postaci surowych nasion, płatków lub w postaci poppingu, czyli ekspandowanych ziaren. Amarantus ekspandowany, zupełnie jak tzw. dmuchany ryż, jest lekki i bezsmakowy; może z powodzeniem zastąpić owsiankę i stać się sycącym śniadaniem - wystarczy zmieszać z ciepłym lub zimnym mlekiem. I podobnie, jak owsiankę można go podać z owocami, konfiturą czy bakaliami.

Na zdjęciu nasze dzisiejsze śniadanie, zainspirowane przepisem z Jadłonomia - jednak z innymi dodatkami - amarantus ekspandowany na ciepłym mleku z prażonymi orzechami i nasionami oraz z domowym musem jabłkowym.